Szlak "Graniczny"
Oznaczenie: kolor niebieski
Długość trasy: 12 km
Suma podejść: około 250 metrów
Czas przejścia: około 4 godz.
Spacer tym szlakiem umożliwia poznanie dwóch miejscowości nadgranicznych, którymi są Dzięgielów i Leszna Górna. Możemy dzięki niemu obejrzeć ciekawe zabytki oraz piękne krajobrazy. Jest to szlak łatwy prowadzący w dużej mierze drogami asfaltowymi. Szlak rozpoczyna się w Dzięgielowie. Następnie prowadzi do przejścia granicznego w Lesznej Górnej, stąd przez Leszną i wokół góry Tuł ponownie wraca do Dzięgielowa.
Przebieg i opis szczegółowy szlaku:
Od budynku remizy OSP w Dzięgielowie idziemy ok. 20 metrów do drogi Cisownica - Cieszyn. Przekraczamy ją, a następnie kierujemy się na wprost w ulicę Spacerową. Idąc tą ulicą mijamy po lewej stronie miejsce, gdzie odbywa się Tydzień Ewangelizacyjny, a po ok. 100 metrach przechodzimy przez most na Puńcówce. Za mostem skręcamy w lewo i wzdłuż tego potoku podążamy około kilometra. Wąska asfaltowa droga uroczo wije się wśród zabudowań nad Puńcowką, mijając miedzy innymi po prawej stronie bar "Franio". Po około 800 metrach ulica przechodzi po płytach przez koryto rzeki, my natomiast przechodzimy położoną nieopodal kładką. Wkrótce ponownie dochodzimy do drogi powiatowej Cieszyn -Cisownica, którą około 200 metrów schodzimy lekko w dół, w kierunku widocznego przed nami Zamku w Dzięgielowie. Przed Zamkiem dochodzimy do skrzyżowania, na którym skręcamy w prawo.
Zamek w Dzięgielowie:
Podchodzimy teraz drogą asfaltową, prowadzącą do Lesznej Górnej i do przejścia granicznego z Czechami. Droga ta została w ostatnim okresie poszerzona oraz otrzymała nową nawierzchnię asfaltową, co ma znacznie ułatwić dotarcie do granicy w Lesznej Górnej.
Przejście Graniczne w Lesznej Górnej:
Po 400 metrach, przy pierwszych budynkach po prawej stronie, skręcamy w prawo w górę, w ulicę Kamienną. Po krótkim podejściu skręcamy zgodnie z ulicą w lewo i powyżej zabudowań przemieszczamy się równolegle do drogi Dzięgielów - Leszna Górna. Ta część Dzięgielowa nosi nazwę "Zimne Wody", a położona jest na zachodnim zboczu Mołczyna. Po 800 metrach szlak powraca na drogę główną, którą dalej podchodzimy, osiągając po niespełna kilometrze przejście graniczne z Republiką Czeską.
Przejście graniczne zostało oficjalnie otwarte 30 września 1994 roku. Obecnie jest dostępne dla samochodów o masie do 3, 5 tony. W przyszłości, w związku z poszerzeniem drogi z Dzięgielowa do przejścia granicznego oraz drogi Dzięgielów - Cisownica, dostępne będzie również dla pojazdów o masie powyżej 3,5 tony.
Pasieka Jana Gajdacza na Mołczynie w Dzięgielowie:
Od przejścia granicznego w prawo, wzdłuż granicy, prowadzi wąska droga asfaltowa na graniczne wzgórze Mołczyn. Rozpościera się z niej piękny widok w kierunku wschodnim, gdzie możemy obserwować teren między Machową i Zadnim Gajem, z liczymi zabudowaniami, za którymi jest pasmo Równicy. Za Zadnim Gajem wznosi się Mała Czantoria, a bliżej nas - Tuł. W dole obserwujemy przejście graniczne. Po pokonaniu około 1,2 kilometra tą drogą dochodzimy do zabudowań państwa Gajdaczów. We wspaniały leśny krajobraz jest tu wtopiona, unikalna w tej części Europy, pasieka pana Jana Gajdacza. Można tu odpocząć, posilić się i skosztować różnych produktów wytwarzanych z miodu przez państwo Gajdaczów. Do szlaku "Granicznego" powracamy tą samą drogą.
Od przejścia granicznego droga kieruje się na południowy wschód. Po około 200 metrach zaczyna schodzić stromo w dół. W tym miejscu warto się zatrzymać, aby obejrzeć roztaczającą się stąd ciekawą panoramę.
Kamieniołom w Lesznej Górnej:
Patrząc w kierunku wschodnim, najbliżej widzimy kościół, a za nim w głębi - Ostry (709 m.). Na prawo od niego najbardziej wyróżniającym się wzniesieniem jest Wróżna (514 m.), która od południa otacza Leszną Górną. Patrząc dalej w tą stronę obserwujemy szereg niewysokich wzniesień , które schodzą do doliny Olzy w okolicy Trzyńca. W kierunku południowym, w głębi, za doliną Olzy są szczyty Beskidu Śląsko - Morawskiego z najbardziej wyróżniającym się Jaworowym (1023 m.), a bliżej zabudowania znajdującej się na terenie Czech - Lesznej Dolnej. Stąd widać też fragment huty w Trzyńcu. Na lewo od Ostrego, nieco w głębi wznosi się Wielka Czantoria, obok niej ( na lewo) Mała Czantoria, a najbliżej - góra Tuł, która od północy otacza Leszną Górną. Panoramę z tego miejsca zamyka od północy Jasieniowa (520 m.), a od zachodu wzgórze Mołczyn.
Z tego miejsca drogą asfaltową schodzimy w dół do Lesznej Górnej.
Kościół rzymskokatolicki pw. św. Marcina w Lesznej Górnej:
Schodząc od przejścia granicznego w kierunku centrum Lesznej Górnej, po 400 metrach dochodzimy do znajdującego się po lewej stronie zabytkowego kościoła rzymskokatolickiego pod wezwaniem świętego Marcina. Kościół został zbudowany z cegły w latach 1719 - 1731 w stylu późnobarokowym. Poprzedni kościół, drewniany, wybudowany został przez ewangelików, ale w 1688 roku przejęli go katolicy. Wnętrze kościoła parafialnego posiada bogaty wystrój: dekoracje stiukowe na sklepieniach, późnobarokowe ołtarze, liczne obrazy oraz figury. Jest tu również renesansowa, pochodząca z końca XVI wieku, rzeźba ze stojącą postacią w zbroi rycerza Czelo, byłego właściciela dóbr i zamku w Dziegielowie. Na zewnątrz elewacje o podziałach ramowych, boczne, podparte parami masywnych szkarp. W latach 60 - tych XX wieku, ze względu na wstrząsy podczas odstrzałów w sąsiednich kamieniołomach, kościół został wzmocniony ściągami.
Idąc dalej 300 metrów szosą asfaltową, lekko w górę, docieramy do będącego na ukończeniu kościoła ewngelicko - augsburskiego, który mijamy po prawej stronie.
Kościół ewangelicko-augsburski w Lesznej Górnej (w budowie):
Droga wiedzie teraz stale łagodnie w górę biegnąc wzdłuż częściowo uregulowanego koryta potoku Lesznianka. Po obu stronach drogi znajdują się zabudowania nadające tej części wsi charakter łańcuchówki. Wąska dolina wcina się tu między Tuł i Wróżną. Przed nami miejscami wyłania się grzbiet Małej Czantorii. Po pokonaniu około 2 kilometrów od kościoła katolickiego dochodzimy do ostatniego przystanku PKS - "Leszna Podlesie". Tutaj na skrzyżowaniu opuszczamy dolinę Lesznianki i w lewo, miejscami bardzo stromo w górę, podchodzimy drogą asfaltową w kierunku, będącego częścią Cisownicy osiedla "Na Budzin", położonego u stóp Małej Czantorii. Po około półtorakilometrowym podejściu spotykamy znaki czarne szlaku turystycznego, prowadzącego z Goleszowa na Wielką Czantorię oraz znaki zielone spacerowego szlaku "Cisownickiego".
Roztacza się stąd ładny widok na południowy zachód, na pasma Beskidu Śląsko - Morawskiego z dominującymi szczytami Ostrego (1044 m.), Ropicy i Jaworowego. U ich podnóża - huta w Trzyńcu. W kierunku wschodnim widzimy stąd Małą Czantorię.
Z tego miejsca szlak "Graniczny" skręca w lewo i podąża wraz ze szlakiem czarnym i zielonym szlakiem "Cisownickim" do schroniska "Pod Tułem" (opis tej części szlaku podano przy szlaku "Cisownickim").
Od schroniska szlak "Graniczny" schodzi w dół w kierunku zachodnim, gdzie po około 100 metrach ponownie spotykamy szlak czarny. Wraz z nim, utwardzoną drogą, schodzimy około 500 metrów lasem, aż do obiektów zakładu przeróbki kamienia w kamieniołomie w Lesznej Górnej. Jak już wspomniano o tym wcześniej, jest to kamieniołom wapieni cieszyńskich, eksploatowanych tu od początków okresu powojennego dla cementowni w Goleszowie. Kamień wapienny był przewożony do niej kolejką linową do lat 70 - tych XX wieku. W ostatnich latach kamieniołom zmieniał właścicieli. Jednym z nich była polsko - holenderska spółka "POLSTONE". Obecnie kamieniołomem zarządza firma "KOSBUD".
Od kamieniołomu zniszczoną w dużej mierze drogą asfaltową idziemy łagodnie w dół i po około kilometrze dochodzimy do drogi powiatowej Cisownica - Cieszyn. Skręcamy nią w lewo i lasem po 300 metrach dochodzimy do Zamku w Dziegielowie i skrzyżowania dróg. W prawo prowadzi droga do Goleszowa (ok. 2,5 km), a nieco niżej w lewo - droga do Lesznej Górnej, którą prowadził w stronę przejścia granicznego, nasz szlak "Graniczny".
Od Zamku cały czas drogą powiatową, południowo - zachodnimi zboczami Jasieniowej, częściowo lasem, docieramy po około kilometrze do strażnicy OSP w Dzięgielowie, gdzie szlak się kończy.
Henryk Mróz


